W czwartek, 3 września 2026 roku, około godziny 19:00, służby ratunkowe w powiecie jaworskim otrzymały zgłoszenie o zasłabnięciu mężczyzny na drodze leśnej w miejscowości Siedmica. Na miejsce skierowano zespół ratownictwa medycznego z Jawora, strażaków z JRG Jawor oraz OSP Paszowice.
Głęboko w lesie, na drodze pożarowej, rozgrywała się walka o życie. Kluczową rolę odegrał przypadkowy rowerzysta, który przejeżdżając w pobliżu, zauważył poszkodowanego i natychmiast rozpoczął resuscytację krążeniowo-oddechową. Jego szybka reakcja dała mężczyźnie szansę na przeżycie.
Po dotarciu na miejsce ratownicy medyczni i strażacy kontynuowali działania reanimacyjne. Przez blisko godzinę prowadzono intensywne czynności ratunkowe, wykorzystując defibrylator, leki oraz specjalistyczny sprzęt. Dzięki wspólnym wysiłkom udało się przywrócić funkcje życiowe u poszkodowanego.
Ze względu na trudny, leśny teren, mężczyzna został przetransportowany na przyczepce ratowniczej do ambulansu, a następnie przewieziony do szpitala. Strażacy podkreślają, że szybka interwencja świadka była decydująca – w takich przypadkach każda minuta jest na wagę złota. To doskonały przykład, jak ważna jest znajomość pierwszej pomocy i odwaga w działaniu.
Na miejscu pracowały jednostki JRG Jawor, OSP Paszowice, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja. Akcją kierowali kpt. Krzysztof Napierała i sekc. Miłosz Sygut. Służby apelują o rozwagę i przypominają, że w sytuacjach zagrożenia życia należy niezwłocznie dzwonić pod numer alarmowy 112.
Źródło: OSP Paszowice
Fot. facebook.com

