Wokół wpływu farm wiatrowych na wartość nieruchomości narosło wiele mitów. Najnowsze analizy, o których pisze Business Insider, rzucają nowe światło na ten temat. Badanie przeprowadzone w okolicach Rajgrodu (województwo podlaskie) pokazuje, że obecność turbin wiatrowych nie musi oznaczać spadku cen działek czy domów.
Jak bliskość turbin wpływa na ceny?
Według raportu Gemmi Development, ceny nieruchomości w pobliżu farmy wiatrowej w Rajgrodzie nie spadały z powodu sąsiedztwa elektrowni. Obserwowane wahania były typowe dla rynku i wynikały z ogólnych czynników ekonomicznych, takich jak pandemia COVID-19 czy zmiany w dostępności kredytów hipotecznych. Co istotne, dynamika cen gruntów w gminach z turbinami (np. Grajewo) była podobna do tej w gminach bez turbin (np. Prostki czy Biała Piska).
Zgodność z ogólnopolskimi badaniami
Wnioski z Rajgrodu są spójne z szerszą analizą przeprowadzoną przez Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej. Opracowanie zyskało też pozytywną opinię Stowarzyszenia Gmin Przyjaznych Energii Odnawialnej. To ważny głos w dyskusji o rozwoju energetyki wiatrowej w Polsce, szczególnie w kontekście planowanych inwestycji na lądzie.
Eksperci podkreślają, że obawy o spadek wartości nieruchomości często nie znajdują potwierdzenia w danych. Kluczowe znaczenie mają lokalne uwarunkowania, takie jak odległość od zabudowań, krajobraz czy rozwój infrastruktury. W przypadku Rajgrodu analiza pokazuje, że rynek nieruchomości funkcjonuje normalnie, a ceny kształtują się pod wpływem popytu i podaży, a nie obecności wiatraków.
Źródło: Business Insider
Źródło: Nasze Wądroże Wielkie
Fot. facebook.com

